Przejdź do głównej zawartości

Posty

Tylko nie on - Kennedy Fox

Pióro Kennedy Fox poznałam przy okazji książki Ten, którego szukam i wtedy niesamowicie je polubiłam. Dlatego tak naprawdę nie zastanawiałam się długo, kiedy dowiedziałam się o najnowszej powieści tej autorki. To krótka, przyjemna i bardzo gorąca książka!  Historia rozpoczyna się w momencie, kiedy światowa pandemia opanowała świat i powoli zamykano właściwie wszystko. Cameron pochodzi z zamożnej rodziny, dzięki czemu może pozwolić sobie na ucieczkę do górskiej willi. Jej planowany spokój zakłóca pojawienie się Elijaha, przyjaciela jej brata i pierwszej niespełnionej miłości. Na domiar złego okazuje się, że w willi nie pojawi się chłopak Cami, Zane.  Tak naprawdę w tej historii niewiele się dzieje - ale trudno o szalone zwroty akcji w sytuacji, kiedy dwójka ludzi została zamknięta w jednym domu. Mimo wszystko mamy tutaj sporo emocji, a właściwie cały ich wachlarz, od smutku, złości i nienawiści, do pożądania i miłości. Trzeba przyznać, że jest to również niesamowicie gorąca his...

Matnia - Przemysław Piotrowski

Zuzę poznajemy jako porzuconą kobietę w bliźniaczej ciąży i z ogromnymi długami. Cudownym zrządzeniem losu na jej drodze pojawił się Marek, który przygarnia ją, obdarzając miłością i zapobiegając totalnej katastrofie w życiu Zuzy. Para szybko decyduje się na zamieszkanie w małej wsi, w domku pośrodku lasu. Kiedy Marek musi wyjechać do pracy, Zuzanna zostaje w domu sama i już pierwszej zaczynają się dziać dziwne rzeczy, a wyobraźnia kobiety szaleje i podsuwa jej coraz to gorsze myśli.  Pierwsze odczucie po sięgnięciu po tę książkę to lekkie rozczarowanie. Nie jest to jednak rozczarowanie treścią książki, a samą jej promocją. Polecenia różnych autorów na okładce krzyczą: "przerażający i klaustrofobiczny thriller" albo "od początku czuć klimat grozy", natomiast jedyne z czym mogę się zgodzić to: "Matnia jest jak wciągający wir". Ta historia faktycznie ma w sobie coś, przez co trudno się od niej oderwać i właściwie jak tylko się ją na chwilę odłoży, od razu ch...

Miłość szuka właściciela - Abby Jimenez

Na wstępie muszę zaznaczyć, że książka ta jest luźną kontynuacją To tylko przyjaciel . To ważna informacja, o którą niestety wydawnictwo (lub sama autorka) nie zadbało, co uważam za spory minus. Co prawda historia zawarta w Miłość szuka właściciela to opowieść losów Sloan, przyjaciółki głównej bohaterki z pierwszej książki Jimenez i teoretycznie nie ma większego związku z tamtymi wydarzeniami, jednak czytelnik powinien mieć świadomość, że sięgając najpierw po Miłość szuka właściciela , tak naprawdę zdradzi sobie całą historię przedstawioną w To tylko przyjaciel . Dlatego też przestrzegam, nic fajnego czytać książkę, jeśli właściwie będziemy znali zakończenie najważniejszych wątków. Sloan od dwóch lat po prostu wegetuje - nie potrafi wrócić do normalnego życia po śmierci swojego narzeczonego. Coś jednak w jej życiu się zmienia, kiedy pod koła jej samochodu wyskakuje pies, a potem niepostrzeżenie wskakuje jej do samochodu. Kobieta postanawia zająć ...

Ten, którego szukam - Kennedy Fox

  Uwielbiam książki, w których za pozornie banalną historią miłosną, kryją się ważne tematy, trudne wybory. Ten, którego szukam miała w sobie wszystko to, co w obyczajówkach czy oromansach lubię: z pozoru lekka historia, w której zawarto dużo dobrego. Historia zaczyna się od przyczyny wszystkich późniejszych zdarzeń: John poznaje Bailey i umawia się z nią na randkę. Później mamy przeskok czasowy o kilka miesięcy i na werandę prowadzonego przez Johna pensjonatu zostaje podrzucone dziecko - gwoli ścisłości, jego dziecko. I właśnie to dziecko sprowadza do niego również Milę, która ma pomoc i odciążyć świeżego tatę.  Relacja między Johnem i Milą jest totalnie typowa i do przewidzenia. Czy mi to przeszkadzało i pozbawiło możliwości przezywania ich rozterek? Absolutnie! Właściwie od samego początku polubiłam Milę, która wydała mi się bardzo bliska. Dziewczyna miała do podjęcia trudną decyzje - niezależnie jaką drogę by wybrała, czekało ją w pewnym stopniu cierpienie. Prawdziwa miło...

Fitz Roy - Mirosław Falco Dąsal, Lutyński, Burzyński, Kochańczyk

Fitz Roy to historia wytyczenia nowej drogi i pierwszego polskiego wejścia na ten wierzchołek w 1984 roku. Zespół składał się z  Piotra Lutyńskiego, Wiesława Burzyńskiego, Mirosława Falco Dąsala, Michała Kochańczyka, Jacka Kozaczkiewicza, a książka jest dziennikiem z wyprawy Mirosława Falco Dąsala.  Prosto napisany dziennik z wyprawy, przekazuje bezpośrednią relację ze wspinaczki. Opisane są zarówno wrażenia, jak i problemy, które towarzyszyły zespołowi podczas wyprawy. Dziennik Dąsala przeplatany jest zapiskami pozostałych członków zespołu, dzięki czemu możemy poznać każde spojrzenie na wspinaczkę.  Zabrakło mi więcej osobistych przemyśleń, wydaje mi się jednak, że wynika to z praktycznego spojrzenia na góry i samo wspinanie. Mimo wszystko jednak sposób przedstawiania wydarzeń pomaga wczuć się w role bohaterów, zbliżyć do nich i wręcz poczuć się, jakby tę historię opowiadano nam osobiście.  Przyjemna lektura, jednak tylko dla miłośników górskich wypraw, ciekawych ko...

Chechło - Paulina Świst

To było moje pierwsze spotkanie z Pauliną Świst, nie licząc krótkich opowiadań w antologiach, ale zdecydowanie chcę więcej! Nie spodziewałam się, że ta historia aż tak trafi w moje gusta i to na pewno nie była pierwsza książka tej autorki, którą przeczytałam.  Narracja w książce prowadzona jest z dwóch perspektyw: Pauliny - na początku poznajemy jako dziewczynę pracującą w urzędzie, bardziej poświęcającą się pisaniu własnej książki niżeli pracy, która w wolnych chwilach dorabia jako kelnerka. Już od pierwszych stron można poznać konkretny charakter dziewczyny. Druga perspektywa to opowieść adwokata Marcina, który trochę nieświadomie, pakuje się w nielegalne interesy. Połączenie się dróg tej dwójki okaże się naprawdę wybuchowe.  Totalnie trafiło do mnie poczucie humoru w tej historii - nie było wymuszone ani żenujące, a dokładnie w punkt. Tak samo jak dialogi czy opisywane sceny seksu; często w książkach jest to przedstawiane w taki sposób, że ogarnia mnie dreszcz żenady, a tut...

Zmysły - Ilona Gołębiewska

Kiedy usłyszałam o nowej powieści Ilony Gołębiewskiej, to właściwie bez zastanowienia stwierdziłam, że chcę ją przeczytać. Jeszcze nie tak dawno czytałam Pragnienia tej autorki i bardzo mi się podobały (mimo niepotrzebnego pierwszego rozdziału). Zmysły jednak, w moim małym prywatny rankingu, nie dorównały poprzedniej książce tej autorki.  Eliza prowadzi niemalże idealne życie: cudowny narzeczony, dobra praca, piękne mieszkanie i spełnianie się w zespole muzycznym po godzinach. Pewnego dnia, wracając z występu, psuje jej się samochód w środku lasu, gdzie, nie wiadomo skąd, przychodzi z odsieczą Natan. Później drogi tych dwojga nieustannie będą się krzyżować. Na początku trochę zniechęciłam się do tej historii - zaczęło się dość typowo i w sposób, którego w książkach nie lubię: kobieta żyje w cudownym związku, jest szczęśliwa, po czym spotyka przypadkowego mężczyznę i wtedy stwierdza, że jej związek jednak nie jest idealny i zaczyna doszukiwać się w nim coraz więcej wad. No i cóż,...