Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą Czwarta Strona

W tę samą stronę - Marta Radomska

Czasem każdy z nas ma taki dzień, kiedy w końcu mówimy sobie "już gorzej być nie może", a potem gorzej się jednak dzieje. Dokładnie taki dzień miała Nina, która najpierw z hukiem wyszła z pracy, potem goniła za psem i wdała się w kłótnie z jego właścicielem, otrzymała bardzo niepokojący list od przyjaciółki, aż ostatecznie wylądowała w szpitalu. Najważniejszy był jednak niepokój, spowodowany listem od przyjaciółki, który doprowadził do tego, że nie zważając na wszelkie przeciwności, Nina postanawia jak najszybciej zjawić się w dworku przyjaciółki.  Na początku jakoś trudno było mi się wkręcić w całą historię, ale z czasem robiło się coraz ciekawiej. Mogłabym się pokusić o stwierdzenie, że była to historia w stylu Musso. Oczywiście, nie było tutaj jakiejś zawiłej zagadki kryminalnej, ale podczas czytania właśnie takie porównanie mi się nasunęło. Historia opiera się na próbie rozwiązania zagadki, co tak naprawdę stało się z Izabelą, która zostawiła po sobie tylko kilka tajemnic...

Wrzask - Izabela Janiszewska

Premiera: 15 kwietnia 2020 "Nic nie jest w stanie zagłuszyć krzyku, który niesie się w środku" Każdy nosi w sobie pewne emocje czy przeżycia, które tkwią w nas przez długi czas. Wielu ludzi uważa, że "czas leczy rany", jednak czy wszystkie krzywdy mogą zostać zapomniane? Jak mocno niezabliźnione rany mogą wpłynąć na to kim się stajemy? Larysa Luboń to niezależna dziennikarka, która z wiadomych tylko sobie przyczyn, zajmuje się głównie przypadkami kobiet, które w jakiś sposób zostały wykorzystane przez mężczyzn. Tym razem wpada na trop sponsora, który płaci studentkom za brutalny seks. Larysa, ze skłonnościami do autodestrukcji, nie odpuści, dopóki nie ujawni tożsamości mężczyzny. Czy będzie jednak w stanie zadbać o własne życie?  Tymczasem policjant Bruno Wilczyński pojawia się w mieszkaniu młodej studentki, która rzekomo popełniła samobójstwo. Wszystko wskazuje na to, że niemożliwy był udział osób trzecich, od początku jednak Brunon zauważa p...

Rewizja - Remigiusz Mróz

Po tym, jak Joanna Chyłka z hukiem wyleciała z kancelarii Żelazny&McWay po głośnej sprawie Szlezyngierów, żadna kancelaria prawna nie pomyślała nawet o tym, by zapewnić kontrowersyjnej prawniczce miejsce pracy. Z braku lepszych możliwości, Joanna ląduje w boksie z poradami prawnymi w jednej z Galerii, ściągając marne kwoty od nieszczęśników pomagając im w błahych problemach. Chyłka nie tylko ma problem z pracą, kobieta również zdecydowanie nie radzi sobie z alkoholem. Patrząc na to, że każdy dzień zaczyna od tequili, a w ciągu pracy kilkukrotnie robi zapas w sklepie, który szybko w siebie wlewa, można uznać, że kobieta ma poważny problem. A to, jak się okaże, jedynie kropla w morzu. Kierowna niezrozumiałym dla siebie impulsem, podchodzi do załamanego Cygana i zaprasza do swojego boksa, w którym udziela porad. Okazuje się, że Robert Howard właśnie stracił żonę i córkę - ktoś zamordował je ze szczególnym okrucieństwem. Kobiety posiadały milionową polisę na życie, na mie...

Świt, który nie nadejdzie - Remigiusz Mróz

Do stolicy przyjeżdża były bokser, Ernest Wilmański, uciekając przed przeszłością, w poszukiwaniu dla siebie nowego życia. Znalazł się jednak w złym miejscu, o nieodpowiedniej porze i ciągnący przez zwykły ludzki, nieco bohaterski, odruch wplątuje się w szarpaninę, chcąc pomóc młodej dziewczynie. Szybko okazuje się, że to było najgorsze posunięcie. Mężczyzna z którym zadarł Wilmański, okazał się członkiem gangu "Banników" i aby pozostać przy życiu, Ernest zostaje wciągnięty w przestępczy świat, od którego tak naprawdę uciekał. Szybko zyskuje przychylność szefa i razem z nim pnie się po gangsterskiej drabinie.  W Policji Państwowej utworzono nową formację, składającą się z samych kobiet. Formacja miała na celu wprowadzenia domieszki równouprawnienia i udowodnić, że kobiety też potrafią walczyć z przestępczością. Większość mężczyzn nie wróżyła im sukcesu, a kobiety w mundurach często były wyśmiewane.  Eliza Zarzeczna nie była dumna z tego, ze razem z dw...

Czarna Madonna - Remigiusz Mróz

Czasem wystarczy jeden impuls, żeby nasze powołanie poszło w zapomnienie. Właśnie takie kilka sekund sprawiło, że Filip zdjął koloratkę na dobre i związał się z Anetą. Planowali ślub w niedalekiej przyszłości, a tuż przed nim postanowili się wybrać na przedślubną podróż do Ziemi Świętej. Filipa zatrzymała w Polsce praca, ale po jego namowach, Aneta w końcu zgodziła się lecieć do Izraela sama. Filip szybko zdał sobie sprawę, że jego naciskanie na narzeczoną, by podróżowała bez niego, było najgorszą rzeczą, jaką mógł zrobić. Samolot, w którym oprócz Agaty znajdowało się 519 innych osób, zaginął bez śladu. Utracono kontakt z maszyną i całkowicie zniknęła z radarów. Nic nie wskazuje na zamach, porwanie, nie zgłaszano żadnych problemów przez załogę, a mimo to wszyscy uważają, że samolot musiał się rozbić. Filip usilnie stara się wierzyć, że taka maszyna nie mogła ot tak zniknąć bez śladu i nie dopuszcza do siebie myśli, że być może już nigdy nie zobaczy swojej ukochanej. Pewnego dn...

O pisaniu na chłodno - Remigiusz Mróz

"Nikogo nie można nauczyć pisania - ale można, a nawet trzeba, nauczyć tego samego siebie." Premiera: 28 listopada 2018 Nowa pozycja Remigiusza Mroza to opowieść z zupełnie innej strony. Nie znajdziecie tam intryg czy słownych przepychanek na sali sądowej. Tym razem możemy poznać pisarza, który otwiera się nieco przed nami i opowiada o swoim życiu. Pierwsza część pokazuje nam drogę, jaką pokonał Mróz do miejsca, w którym obecnie się znajduje. Nie jest to nudne opowiadanie o tym, co jadł na śniadanie czy o innych mało istotnych rzeczach, lecz sama jego pisarska droga. Dowiadujemy się, jak łatwo zatracał się w lekturach proponowanych przez tatę, jak redagował swoje pierwsze teksty, aż w końcu jak trudno było mu wydać książkę. Często takie biograficzne opowieści są trudne do przebrnięcia, ponieważ autorzy chcą opowiedzieć jak najwięcej szczegółów ze swojego życia, uważając to za ciekawe bądź znaczące. Tutaj mamy fajne przedstawienie młodzieńczych lat...