Nigdy wcześniej nie oglądałam filmu, który powstał na podstawie tej książki, dlatego też zaczynając ją czytać, nie miałam większych oczekiwań, nie miałam też do czego ją porównywać – liczyłam po prostu na ciekawą przygodę. I właśnie taką dostałam.
Strefa X powoli pochłania całą planetę, a każda kolejna wyprawa badawcza, wysyłana do strefy, kończy się fiaskiem. Dwunasta wyprawa ma być inna. Cztery kobiety obserwują, jak postapokaliptyczny pejzaż wchłania wszystko, co żyje. Najbardziej tajemnicza i zarazem przyciągająca okazuje się wieża, która zamiast piąć się do góry, ciągnie się w dół. Dlaczego ta niecodzienna budowla tak bardzo przyciąga i co czeka na kobiety w środku? Czy dwunasta wyprawa przyniesie w końcu jakieś odpowiedzi?
„Anihilacja” to opowieść, będąca dziennikiem jednej z kobiet, które tworzyły dwunastą wyprawę. Opisuje nie tylko wydarzenia ze Strefy X, ale też momentami wraca do swojego życia i opisuje jej przeżycia związane z mężem, który w podobnej wyprawie brał udział. Dzięki temu zostaje nam nieco przybliżony temat samych wypraw i tego jak one wyglądały „od zewnątrz”.
Muszę przyznać, że ta historia ma w sobie coś naprawdę wciągającego! Mimo że nie ma tu specjalnie długich opisów tego, co obserwuje nasz główna bohaterka, to bardzo łatwo się zaangażować w tę historię. Wszystko też jest bardzo plastyczne – mimo niekoniecznie szczegółowych opisów, bardzo łatwo wyobrazić sobie miejsca i zjawiska, które pojawiają się w tej opowieści.
„Anihilacja” to pierwsza część cyklu „Southern Reach”, więc zakładam, że w kolejnych tomach dowiemy się nieco więcej, bo właśnie tego trochę mi zabrakło – więcej szczegółów odnośnie do samej Strefy X, dlaczego, jak, w jakich okolicznościach. Pojawiało się trochę tych pytań podczas czytania i nie wszystkie doczekały się odpowiedzi.
I mimo że jest to krótka książka, to jednak sporo się w niej dzieje, pojawiają się tam wydarzenia, które mogą trochę namieszać w głowie! Tak, jak wspomniałam, łatwo się w nią zaangażować i wciągnąć w nieoczywisty świat Strefy X. Dla mnie to była naprawdę ciekawa przygoda i jestem ciekawa, czego jeszcze można spodziewać się w tym cyklu!
Książka przeczytana w ramach współpracy z Wydawnictwem Znak Jednym Słowem
Komentarze
Prześlij komentarz