Przejdź do głównej zawartości

Tak szybko się nie umiera – Jacek Paśnik

To było moje pierwsze spotkanie z książką Jacka Paśnika i myślę, że wypada ono całkiem nieźle – bardzo łatwo było się wciągnąć w historię i płynnie się przez nią przechodziło. Niemniej, większej miłości niestety z tego nie będzie.

„Tak szybko się nie umiera” zabiera czytelnika w podróż do przeszłości, do lat osiemdziesiątych, kreśląc historię wchodzenia w dorosłość i pierwszych prawdziwych uczuć, ale też opowieść o nastrojach politycznych i poznawaniu historii. Wszystko to opowiedziane z pewną naiwnością, ale też humorem, tworzy naprawdę przyjemną całość.

Myślę, że jest to warta uwagi historia, która być może okaże się bliższa starszemu czytelnikowi – chociaż niektóre z sytuacji wydają się jawić tutaj jako zupełnie uniwersalne, więc w jakimś stopniu odnaleźć w nich można siebie i swoje własne przemyślenia. Historię poznaje się szybko, napisana jest lekkim i naprawdę przyjemnym językiem.

Moim problemem jednak okazało się to, że bardzo trudno zaangażować się w tę historię i w pełni odczuć emocje, które z niej płyną. Poza drobnymi fragmentami tak naprawdę nijak nie potrafiłam w pełni poczuć ten historii i się jej oddać. Trochę ma się poczucie obserwowania wydarzeń z boku, a to jednak tego absolutnego pochłonięcia się od historii oczekuje. 

Niemniej, była to ciekawa przygoda. Tak, jak wspomniałam, być może nieco starszy czytelnik lepiej będzie mógł się zatracić w tej historii – to już musicie sprawdzić sami. Nie był to stracony czas, ale niestety nie będzie to też moja ulubiona książka.


Książkę otrzymałam w prezencie od Wydawnictwa W.A.B.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Glukozowa równowaga. Popraw swój metabolizm i zadbaj o zdrowie – Ismael Galancho

Jakiś czas temu dowiedziałam się o tym, że mam insulinooporność, a kilka dni później pojawia się Wydawnictwo Buchmann, całe na biało, które wysyła mi informacje o ich nowości – „Glukozowej równowadze”. Uznałam to za znak, nie mogłam nie skorzystać, nie sprowadzić i nie przekonać się, czy będzie to kopalnia wiedzy. I na szczęście się nie zawiodłam. „Glukozowa równowaga” to napisana naprawdę przystępnie, prosto i zupełnie wprost książka, która wyjaśnia, czym są: insulinooporność, stan przedcukrzycowy czy cukrzyca, ale też objaśnia pojęcia takie jak: insulina, węglowodany, białko, rodzaje tłuszczów. Dodatkowo, opierając się na wielu różnorodnych badaniach, obala wiele mitów, które wciąż się powtarzane i na które łatwo trafić w internecie. Kiedy dowiedziałam się o swojej insulinooporności, oczywiście przeszukałam pół internetu i próbowałam przyswoić wszystkie niezbędne informacje. Ta książka jednak jest swoistym podręcznikiem, który nie tylko nie pozwoli wpaść w pułapkę mitów, ale też prec...

Ozyrys – Remigiusz Mróz

Uważam, że seria „Langer” to książki Remigiusza Mroza, która ma szansę podbić serca osobom, które do tej pory nie miały po drodze z twórczością autora. I „Ozyrys”, chociaż trzeci w kolejce, nie ustępuje swoim poprzednikom i zapewnię naprawdę wiele emocji, zwrotów akcji i świetną rozrywkę. Bardzo trudno opowiadać i fabule tych książek, nie spojlerując jednocześnie wielu wydarzeń, więc oszczędność w słowach, jeśli chodzi o sam opis wydawcy, powinien być tutaj wystarczający: „Kiedy jeden potwór staje przed sądem, drugi zaczyna polowanie”. Przyznam, że naprawdę dużo się dzieje w tej historii i właściwie nawet na chwilę nie zwalniamy tempa. Przeplatają się w niej różnorodne wątki, kontynuujące wydarzenia z poprzednich tomów, ale oczywiście najważniejsze są tutaj występki Ozyrysa i Piotra Langera. A te są wręcz spektakularne!  To też tego typu historia, w której mimo poważnych tematów pojawia się sporo humoru – ten humor jednak często występuje w spotkaniach z Piotrem Langerem, przez co ...

Śmierć między wierszami – Alice Slater

Wydawało mi się, że „Śmierć między wierszami” będzie prawdziwie emocjonującą lekturą, od której nie będę się mogła oderwać. I chociaż to interesująca historia, to mam wobec niej bardzo mieszane uczucia – przygotowałam się na duszny, emocjonalny thriller, a ten klimat nie do końca utrzymuje się przez całą opowieść. Brogan, do której przylgnęło przezwisko pluskwa, jest znudzoną i raczej aspołeczną księgarką z ogromnym zamiłowaniem do książek z gatunku true crime . Pracę w księgarni wykorzystuje do tego, żeby tworzyć swój wymarzony dział i móc czytać historię fascynujących ją seryjnych morderców. Kiedy do obsługi księgarni dołącza charyzmatyczna Laurą, Pluskwa odnajduje w niej swoją bratnią duszę. Problem w tym, że to poczucie jest jednostronne, a nowa koleżanka z pracy wydaje się jej unikać. Kiedy Brogan przypadkiem dowiaduje się, że mam Laury padła ofiarą seryjnego mordercy, wpada w niezdrowe zainteresowanie... Historia poprowadzona jest z perspektyw dwóch naszych głównych bohaterek...